Skończmy z teatrem analiz poegzaminacyjnych. Czas na konkrety.
I znowu to samo. Wyniki spłynęły, więc trzeba usiąść i przygotować 'wnioski do dalszej pracy'. Segregatory puchną od tych samych, powtarzanych co rok frazesów. Że uczniom brakuje umiejętności czytania ze zrozumieniem, że zadania otwarte sprawiają trudność, że trzeba zwiększyć nacisk na... i tu wstaw dowolny banał.
Papier przyjmie wszystko. A potem ten papier ląduje w teczce, a my wracamy do tej samej rzeczywistości, z tymi samymi problemami. Bo co realnie daje nam ogólnoszkolny wykres słupkowy, który pokazuje, że 43% zdających miało problem z metaforą w wierszu?
Absolutnie nic.
To jest lanie wody. Analiza na takim poziomie ogólności nie przekłada się na żadne konkretne działanie, które mogłoby pomóc Jankowi z 8B, który nie odróżnia metafory od porównania. To strata czasu, który moglibyśmy poświęcić na przygotowanie dla niego dwóch, trzech sensownych ćwiczeń.
Bądźmy szczerzy, nikt nie ma siły po całym roku, żeby na podstawie tych ogólników tworzyć od zera bazę materiałów naprawczych. To jest niewykonalne. Dlatego te 'wnioski' pozostają martwym zapisem.
W EduHero rozwiązuję ten problem czysto narzędziowo. Zamiast produkować makulaturę, skupiam się na mikrointerwencjach. Widzę w wynikach, że moim uczniom poległa 'budowa atomu'? Wchodzę w kreator, w trybie tematycznym wpisuję 'Budowa atomu dla ósmoklasisty', ustawiam suwakami, że chcę 4 zadania typu prawda/fałsz i 3 na dopasowanie par. Klikam. Po minucie mam gotową, interaktywną lekcję.
Mogę ją od razu wysłać do trzech konkretnych osób, które tego potrzebują, a nie katować całej klasy tym samym materiałem po raz dziesiąty.
A potem w panelu statystyk widzę, czy te trzy osoby faktycznie to przerobiły i jak im poszło. To jest realna informacja zwrotna i konkretne działanie, a nie wykres do teczki.
Cała ta 'analiza wyników' sprowadza się do jednego pytania: co zrobię inaczej, żeby pomóc moim uczniom? Jeśli odpowiedź ma być czymś więcej, niż kolejnym zdaniem w raporcie, to trzeba mieć do tego narzędzia. Nie tylko dobre chęci.
Nie będę nikogo przekonywał. Zostawiam link, wejdźcie, przeklikajcie za darmo i sami zobaczcie, czy to oszczędza czas. Tyle.