Koniec z weekendami nad podstawą programową. Jak to ogarnąć, zamiast tylko o tym gadać.
Zbliża się sierpień. To ten magiczny czas, kiedy ministerstwo przypomina sobie o istnieniu podstawy programowej, a skrzynkę mailową zalewa fala zaproszeń na webinary. Kolejne godziny spędzone na słuchaniu, jak to AI zmieni edukację. A potem zostajesz z tym sam. Z nowymi tematami, których nikt nie zdążył opisać w podręczniku.
Bądźmy szczerzy, większość tych szkoleń to lanie wody. Generują głównie papier do teczki, który ładnie wygląda na kontroli z kuratorium. W praktyce masz napisać scenariusz lekcji o czymś, o czym sam dopiero czytasz. Szukasz inspiracji, przekopujesz internet, sklejasz fragmenty.
Znam to. Szkoda na to czasu.
Dlatego w EduHero podeszliśmy do tego inaczej. Zamiast gadać o AI, po prostu daliśmy narzędzie, które robi robotę. Wchodzisz, wybierasz tryb tematyczny, wpisujesz „Fotosynteza, klasa 7” i wciskasz enter. System sam szuka wiedzy, układa ją w logiczną całość, pisze tekst, a potem generuje do tego pięć różnych typów interaktywnych ćwiczeń. Prawda/fałsz, dopasowywanie, luki, co tylko chcesz.
Masz gotową, spójną lekcję w trzy minuty. Nie idealną, ale stanowi 80% gotowego materiału, który możesz doszlifować. To jest realna pomoc, a nie teoretyczna pogadanka.
Koniec z wymyślaniem koła na nowo przy każdym nowym rozdziale narzuconym z góry. Technologia ma służyć, a nie być tematem kolejnego obowiązkowego szkolenia.
Zostawiam Wam tu link. Wejdźcie, przeklikajcie i sami oceńcie, czy to Wam ułatwia życie. Bez certyfikatów i obietnic rewolucji. Po prostu działa.