Powiadomienia

Koniec z pisaniem raportów dla rodziców. Tak udowadniam, że moja praca ma sens.

Dariusz Sochacki
Dariusz Sochacki Twórca EduHero
Korepetycje online w dobie egzaminów: Strategie utrzymania efektywności i konkurencyjności na nasyconym rynku.

Koniec z pisaniem raportów dla rodziców. Tak udowadniam, że moja praca ma sens.

Zbliża się kwiecień, a z nim coroczny festiwal. Skrzynka mailowa puchnie od zapytań „na ostatnią chwilę”, a grupy na Facebooku zalewa fala ofert korepetycji. Jedna tańsza od drugiej. To ten moment w roku, kiedy dobra wola i pasja zderzają się z brutalną arytmetyką rynku.

Bądźmy szczerzy. Kiedy dziesięciu nauczycieli oferuje to samo – „pomoc w przygotowaniu do egzaminu” – a jedyną widoczną różnicą jest cena za godzinę, to robi się problem. Zaczyna się licytacja w dół, a my, zamiast uczyć, tracimy energię na udowadnianie, że nie jesteśmy wielbłądem.

Największym absurdem jest presja na komunikację z rodzicem. Oczekują sprawozdań, raportów, podsumowań. I człowiek siada po godzinach, pisze elaboraty w mailach, tworzy jakieś tabelki w Excelu. Papier do teczki, który niczego nie wnosi. Lanie wody i strata czasu, który można by poświęcić na przygotowanie czegoś naprawdę wartościowego dla ucznia.

To jest teatr. A ja nie lubię grać w teatrze.

Dlatego przestałem. Zamiast pisać maile z opisem, co „robiliśmy na lekcji”, po prostu daję rodzicowi dostęp do panelu statystyk. Twarde dane. Widzi czarno na białym, ile prób uczeń podjął przy danym zadaniu, kiedy ostatnio był aktywny, jak wygląda jego krzywa postępu na przestrzeni tygodni. Żadne subiektywne „idzie mu coraz lepiej”, tylko konkretny wykres.

Rozmowa z rodzicem zmienia się wtedy diametralnie. Zamiast tłumaczyć się z ceny, pokazuję twarde dowody na efektywność. To odróżnia profesjonalną usługę od dorywczej „pomocy w nauce”. W EduHero taki panel generuje się automatycznie dla każdego ucznia. Zero dodatkowej pracy. Koniec z biurokracją, którą sami sobie narzucamy, próbując wyglądać bardziej „profesjonalnie”.

Szkoda nerwów na walkę z wiatrakami. Lepiej ten czas poświęcić na to, co naprawdę się liczy – na uczenie. I mieć pod ręką narzędzie, które samo zbierze dowody, że robimy to dobrze.

Zostawiam Wam to do przemyślenia i przeklikania. Sprawdźcie sami, czy to upraszcza życie.

Udostępnij artykuł:

Sprawdź to w praktyce

Spróbuj uczyć inaczej - myślę, że Ci się spodoba.
Załóż bezpłatne (!) konto i sprawdź, jak działa mój wynalazek ;).

Rozpocznij testy za darmo