Powiadomienia

Egzaminy zdane, motywacja na urlopie. Kilka szczerych słów o 'letnim zapominaniu'.

Dariusz Sochacki
Dariusz Sochacki Twórca EduHero
Egzaminy za Nami, Motywacja w Krysie: Jak Zapobiegać Letniemu Spadkowi Formy Uczniów?

Egzaminy zdane, motywacja na urlopie.

Czerwiec w szkole ma specyficzny zapach. Mieszanka ulgi, zmęczenia i potwornej nudy. Ten dziwny, zawieszony w próżni czas między ostatnim egzaminem a ostatnim dzwonkiem.

Uczniowie są wyciśnięci jak cytryna. Mentalnie już na wakacjach. Nauczyciele zresztą też. I wtedy zaczyna się festiwal pozorowanych działań. Oglądanie filmów o wątpliwej wartości edukacyjnej. Luźne lekcje, które sprowadzają się do pilnowania, żeby nikt nie zrobił sobie krzywdy. Lanie wody.

Bądźmy szczerzy, próba wciśnięcia w nich teraz jakiejkolwiek nowej wiedzy za pomocą standardowych metod to jak orka na ugorze. Kserówki? Trafią do kosza po drodze do szatni. Kolejny wykład? Strata czasu i głosu.

Mózg to nie jest dysk twardy. Po miesiącach zakuwania na najwyższych obrotach potrzebuje czegoś innego. Potrzebuje trybu podtrzymania, a nie formatowania. I tu jest pies pogrzebany. Bo jak utrzymać te rozgrzane silniki poznawcze w ruchu, żeby do września nie ostygły do zera, ale jednocześnie ich nie przegrzać?

Zamiast udawać, że robimy coś ważnego, można po prostu zmienić formę. Wziąć materiał, który już przerobili – cokolwiek, jakiś tekst o fotosyntezie, fragment o Mieszku I – i wrzucić go do maszyny, która zrobi z tego coś strawnego.

W EduHero jest taka funkcja, która generuje z suchego tekstu proste gry. To nie są jakieś skomplikowane produkcje, szkoda na to czasu. Chodzi o szybki strzał dopaminy. Kilka kliknięć i zamiast nudnej powtórki uczniowie dostają na tablicy grę „Znajdź Intruza” – trzy prawdziwe zdania z tekstu i jedno fałszywe. Albo „Tekstowego Detektywa”, gdzie muszą wyłapać celowo wplecione błędy. Nagle w sali robi się cichy szum, zaczyna się dyskusja. Angażują się.

To nie jest nauka. To jest rozruch.

Taka forma nie męczy, nie wymaga kartkówek i nie generuje papieru do teczki. Pozwala w lekkiej, niemal niezauważalnej formie odświeżyć wiedzę, która inaczej wyparowałaby przez wakacje. To jest ten pomost między egzaminacyjnym sprintem a wrześniowym maratonem.

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że to jedyne słuszne rozwiązanie. Po prostu działa. Zostawiam Wam tu link. Wejdźcie, przeklikajcie i sami oceńcie, czy to Wam ułatwia życie.

Udostępnij artykuł:

Sprawdź to w praktyce

Spróbuj uczyć inaczej - myślę, że Ci się spodoba.
Załóż bezpłatne (!) konto i sprawdź, jak działa mój wynalazek ;).

Rozpocznij testy za darmo