Twoja opinia o EduHero

Powiadomienia

Czerwiec w szkole językowej to biznesowa pustynia. Chyba że przestaniesz sprzedawać nudę.

Dariusz Sochacki
Dariusz Sochacki Twórca EduHero
Transformacja oferty edukacyjnej po egzaminach: Kluczowe strategie dla szkół językowych i korepetytorów w czerwcu

Koniec egzaminów. Znowu.

I zaczyna się ten coroczny festiwal. Telefony milkną, uczniowie znikają, a w kalendarzu robi się pusto. Nauczyciele i właściciele szkół językowych wpadają w lekki popłoch, bo czerwiec, lipiec i sierpień to biznesowo trudny czas. Trzeba szybko wymyślić "ofertę wakacyjną".

Więc wymyślamy. Drukujemy ulotki z palmami, piszemy o "letnich konwersacjach" i obiecujemy "naukę przez zabawę". Problem w tym, że to w większości lanie wody. Ta "zabawa" to często kserówki z podręcznika, tylko w mniejszej grupie. Uczeń jest zmęczony. Ma za sobą rok wkuwania do egzaminów i ostatnie, o czym marzy, to kolejna dawka tego samego.

Bądźmy szczerzy, przygotowanie czegoś naprawdę angażującego na wakacje to ogrom pracy. Szukanie materiałów, wymyślanie gier, tworzenie interaktywnych zadań. To są godziny, których nikt nie ma pod koniec roku szkolnego. Więc idziemy na skróty. A uczniowie to czują i głosują nogami.

Ja też przez to przechodziłem. Też traciłem czas na tworzenie materiałów, które potem okazywały się średnio trafione. Po czym doszedłem do wniosku, że problem nie leży w braku pomysłów, tylko w braku narzędzi do ich błyskawicznej realizacji.

Dzisiaj, kiedy chcę zrobić lekką, wakacyjną lekcję, która ma sens, robię tak: wchodzę na YouTube i znajduję kilkuminutowy filmik, który moi uczniowie i tak by obejrzeli. Zwiastun nowego serialu, recenzję gry, krótki reportaż z podróży. Coś, co żyje.

Wklejam link do EduHero. Zaznaczam interesujący mnie fragment, a system sam wyciąga z niego transkrypcję. Potem mówię mu: "Zrób z tego 10-minutową lekcję. Styl tekstu: Influencer z TikToka. Dwa zadania prawda/fałsz, trzy luki do uzupełnienia. Obrazki w stylu komiksowym". Klikam. I idę zrobić sobie kawę.

To jest cała filozofia.

Zamiast udawać, że kserówka z palmą to "nauka przez zabawę", dajesz uczniowi coś, z czym może wejść w interakcję tu i teraz. Koszt wygenerowania takiej lekcji jest śmiesznie niski, a czas przygotowania to kilka minut. Można w jeden wieczór przygotować cały wakacyjny kurs tematyczny, który nie będzie odgrzewanym kotletem z roku szkolnego.

Systemy edukacji i nasze przyzwyczajenia są absurdalnie wolne. Opierają się na założeniu, że przygotowanie dobrych materiałów musi trwać wieki i wymagać segregatorów. To nieprawda. Wymaga tylko dobrych narzędzi, które automatyzują 90% nudnej roboty.

Zostawiam to Wam pod rozwagę. Można dalej projektować ulotki albo można w kwadrans stworzyć ofertę, na którą ktoś faktycznie przyjdzie z ciekawości, a nie z przymusu.

Przeklikajcie sobie i sami oceńcie, czy to Wam ułatwia życie.

Udostępnij artykuł:

Sprawdź to w praktyce

Spróbuj uczyć inaczej - myślę, że Ci się spodoba.
Załóż bezpłatne (!) konto i sprawdź, jak działa mój wynalazek ;).

Rozpocznij testy za darmo